System AR-15 jest prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalną i popularną platformą karabinową produkcji amerykańskiej.

Dlaczego jest tak lubiana? Cóż, jest trochę jak klocki Lego dla dorosłych… możesz wymieniać i dodawać części jak tylko się tobie podoba.Ale kupując AR-15 po raz pierwszy lub nawet robiąc małe przeróbki AR, jest jedna rzecz, którą musisz wziąć pod uwagę… system gazowy.Bądźmy szczerzy, systemy gazowe AR-15 mogą być nieco mylące, jeśli nie znasz wszystkich typów.To może utrudnić wybór właściwego, gdy przychodzi czas na zakup części, a nawet gdy wybierasz się na zakup swojego pierwszego AR-15.
Ale nie bój się. Przeprowadzimy ciebie przez ten problem.

Przyjrzymy się różnym systemom gazowym AR.W szczególności rozważymy problem„Di vs Tłok”, aby mieć pewność, że dostaniesz system gazowy, który najlepiej odpowiada Twoim potrzebom.
Więc na przód!

Direct Impingement – bezpośrednie działanie gazów prochowych

Oryginalny AR-15 został zaprojektowany z myślą o bezpośrednim działaniu gazów.
Ten system gazowy wykorzystuje otwór gazowy w lufie karabinu do odprowadzenia części rozprężających się gazów z wystrzeliwanej amunicji. Gazy te następnie przemieszczają się przez blok gazowy, w dół rurki gazowej do zespołu zamka i części zwanej kluczem gazowym.
Kiedy gazy dotrą do klucza gazowego, rygiel zostaje odblokowany i przesunięty do tyłu. Spowoduje to wyrzucenie zużytej łuski.
Gdy suwadło sięga do tyłu, sprężyna powrotna popycha suwadło z powrotem do przodu, aż klucz gazowy zablokuje rygiel na miejscu. Broń jest wtedy gotowy do ponownego strzału.To podstawowy i dość niezawodny system.Chociaż, jak wspomnieliśmy, systemy DI są dobre to nie są pozbawione wad.

Problemy z DI

Największym problemem związanym z tym systemem jest to, że gaz, który otwiera zamek, przenosi niespalony proch i nagar bezpośrednio do komory zamkowej.
Krótko mówiąc, karabin mocno się bródzi.To niekoniecznie jest tak wielka sprawa, jak się wydaje, pod warunkiem, że regularnie czyścisz karabin. Może to być jednak problem przy dużych obciążeniach (ogniu ciągłym lub dużej ilości strzałów w jednym dniu). Przy DI dostajesz więcej zanieczyszczeń wokół zespołu zamka, rygli oraz samego zamka. Ogólnie rzecz biorąc, możesz mieć więcej potencjalnych problemów, jeśli uruchomisz broń przez jakiś czas bez konserwacji. Jeśli masz DI, nie martw się. Dodatkowo karabinki z DI przy dużych obciążeniach będą się bardziej grzać niż tłokowce.
Rzuć okiem na film i będziesz wiedział jak sobie poradzić z czyszczeniem broni.

Tłok gazowy – nowe rozwiązanie

Tłok gazowy rozwiązuje niektóre problemy występujące w DI. Zamiast wrzucać cały gaz i syf do wnętrza twojej broni, wykorzystuje system tłokowy do otwierania zamka i przesuwania zespołu zamka.Wszystko inne jest w zasadzie takie samo. Ale jest bonus – wszystkie niepotrzebne pozostałości zostają w okolicach tłoka i tłoczyska.Chociaż nadal musisz wyczyścić tłok i komorę tłokową, jest to mniejszy problem niż zeskrobywanie nagaru z zamka i rygli. Dodatkowo dzięki wyrzucaniu gazów prochowych w okolicach tłoka nie jest zwiększana temperatura w komorze zamkowej gdyż nie wracają do niej gazy o podwyższonej temperaturze. Wszystkie te detale powodują, że po intensywnym strzelaniu możesz spokojnie zostawić broń i zamek się nie zapiecze. W DI już tego nie proponujemy :-).

Problemy z AR-15 z systemem tłokowym

Głównym problemem jest cena. Przeważnie jest wyższa od karabinków DI ze względu na bardziej skomplikowaną budowę. Różnice wydają się małe jednak mają wpływ na cenę. Kolejną rzeczą wartą wspomnienia jest waga. Tłokowiec będzie cięższy aczkolwiek różnica będzie niewielka. Jednak może mieć wpływ na wybór broni.

Podsumowanie

Który system jest najlepszy? Żaden. DI będzie lepszy dla ludzi lubiących lżejsze karabinki o bardziej sportowym zacięciu. Przykładem takiej broni jest na przykład Zev Technologies CORE ELITE.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli natomiast lubisz bardziej taktyczne podejście lepszym wyborem wydaje się tłokowiec. Przykładem takiej broni jest Karabinek POF-USA P415.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mamy nadzieję, że choć trochę pomogliśmy w zrozumieniu tematu.