Dlaczego ruscy porzucają kamizelki

Podczas podróży krajoznawczych po Ukrainie czasami udaje się znaleźć porzucony sprzęt. Nie żebyśmy go specjalnie szukali ale jeśli leży to trzeba zbadać ;-). Zastanawialiśmy się dlaczego tak masowo sprzęt jest porzucany podczas jakichkolwiek problemów. Pierwsza styczność ze sprzętem wypada raczej negatywnie. Wykonanie słabe, materiał lichej jakości, klamry metalowe ze ograniczoną możliwością blokowania pasa regulującego.

Do poradzenia sobie z przesuwającymi się poduszkami naramiennymi a także z regulacją kamizelki zastosowano taśmę klejącą. I to chyba zadziałało :-)

8-2.jpg

W środku kryją się płyty. Na pierwszy rzut oka (ale baaaardzo pierwszy :-)))) myśleliśmy, że została odkryta kosmiczna technologia. Niestety waga całej kamizelki zdradzała, że może technologia jest kosmiczna ale z lat 80-tych. W okleinie z bliżej nieokreślonego materiału znajdowała się stalowa płyty (to, że stalowa wiadomo z koloru rdzy :-)), Nie badaliśmy z jakiego rodzaju stali jest płyta. Waga jest wysoka żeby nie powiedzieć bardzo wysoka - jedna płyta waży 3440 g. W porównaniu z nowoczesnymi płytami w poziomie 4, które ważą trochę ponad 2 kg wypada blado.

8-3.jpg

8-4.jpg

Płyty wkładane są od góry co pozwoliło zaoszczędzić na dodatkowych rzepach. Przy tej wadze płyt to raczej jest przemyślany i dobry pomysł

8-5.jpg

 

Samo wykonanie poszycia jest dosyć słabe. Materiał jest cienki i szyty bez większej staranności. Posiada system MOLLE/PALS ale na ograniczonej powierzchni. Same rzepy również wydają się być niższej jakości. 

Podsumowując - możliwe, że coś ochroni ale lekko nie jest. W trakcie ucieczki jak widać lepiej jest zostawić niż liczyć na ochronę. A już na pewno płynięcie z tym ciężarem jest słabym pomysłem.

Dane:

waga - 3440 g

grubość blachy - 6mm

wymiar - 320mm x 250mm